Tutaj melduje się rodzina Zajączka vel Basty (jej nowa ksywka to
Grubasa :) Kotka ma się świetnie a od paru lat nie jest już sama, co
wyszło jej na dobre. Pare lat temu zaopiekowaliśmy się kocią sierotą
znalezioną przez naszych znajomych na tarchomińskim bazarku (właściwie
to uratowaną, bo kotka utknęła między daszkiem a budom a owi znajomi
wyciągali ją wbrew protestom właściciela). Dzięki Pani pomocy
kilkudniowa kotka trafiła do mamki i już po niecałych dwóch miesiącach
mogliśmy ją odebrać i przynieść do domu. Zając odchorował to strasznie
- dotąd była naszą pieszczochą a tu nagle przyjechała mała konkurencja
w postaci nieporadnego kociaka szukającego u niej czułości. Zającowa
postanowiła więc do nas się nie odzywać i na poczatku trzymac na
dystans. Z biegiem czasu jednak stosunki miedzy kotkami ułożyły się,
Gruba nam wybaczyła zdradę a teraz nie do wyobrażenia jest, żeby miały
być osobno. Kotki żyją niczym najlepsze przyjaciółki -razem polują,
razem jedzą, jak mają nastrój to sie ganiają po mieszkaniu i nawalają
łapami, by po chwili wylizywać się wzajemnie i spać wtulone jedna w
drugą. Widok śpiących kotek jest naprawdę niesamowity, zwłaszcza
jesienią i zimą, kiedy leżą jak najbliżej siebie, istne kłębowisko łap
i ogonów. Dodatkowo Zajączkowa jakby odmłodniała - razem bawią sie
piłką, a starsza obserwuje spontaniczne szaleństwa przy piłce młodszej
Sroczki i gdy nikt jej nie widzi, naśladuje ją, co daje przekomiczne
efekty, bowiem Zającowa jest wyjątkowo niezgrabna. Dowodem na
fajtłapowatość Grubej jest to, że potrafiła spaść na ziemię z materaca
leżącego na ziemi!!! Na szczęście w łowieniu much i innych owadów nie
ma sobie równych.
Ostatnio kotki musiały zaakceptowac jeszcze jednego domownika, bowiem
rodzina nam się powiększyła o córeczkę Hanię. Początkowy szok ustąpił
miejsca szacunkowi i rezerwie, co gorsza obydwie lubią spać w
dzieciecych rzeczach typu wózek, fotelik czy mata edukacyjna.
Przesyłam w załączeniu parę zdjęć naszych kotek.
Jednocześnie przesyłamy gorące podziękowania za Zajączka i życzenia,
żeby jak najwięcej bezdomnych zwierząt mogło trafić w dobre ręce.
pozdrawiamy
Inga, Michał, Hania, Zając i Sroczka